Czy jazda na rowerze wpływa na erekcję?

Rower to jeden z najczęściej wybieranych sposobów poruszania się na świecie. Istnieją kraje, gdzie to właśnie rower jest głównym środkiem transportu. Pozwala poruszać się za darmo, a do tego nie zanieczyszcza środowiska i niesie wiele korzystnych aspektów zdrowotnych.

Mówi się, że sport to zdrowie, ale wiele źródeł podaje, że niekoniecznie jest to prawda. Jasne, jazda na rowerze daje wiele korzyści, ale są tego jakieś wady? Okazuje się, że tak – choć różne źródła różnie mówią. Badania kliniczne potwierdzają, że jazda na rowerze może negatywnie wpływać na erekcję. Wszystko zależy od siodełka. Zbyt twarde i wąskie siodełko w dodatku z czubkiem w górę tworzy duży nacisk, który może stopniowo zmniejszać sprawność seksualną. Wiadomo, że sama jazda na rowerze nie doprowadzi do impotencji, ale może dołożyć do tego swoją „cegiełkę”. Wszystko zależy od tego, ile czasu spędzamy na rowerze.

Dlaczego tak się dzieje?

Za wszystkim stoi nieodpowiednie siodełko. Duży nacisk na przyrodzenie powoduje, że naczynia krwionośne doprowadzające krew do penisa zostają zwężone, a także nerwy znajdujące się w prąciu zostają uszkodzone.

Część badań to potwierdza…

Jedno z największych badań przeprowadzono w Norwegii. Wzięło w nim udział 160 mężczyzn. Każdy musiał przejechać 450 km wyścigu. 1 na 5 mężczyzn zaobserwował niedoczulicę okolic genitalnych oraz odrętwienie. 13% uczestników skarżyło się na trudności z osiągnięciem wzwodu. Większość z tych osób zapomniała o problemie po mniej więcej tygodniu – samoistnie zniknął. Było kilka przypadków, gdzie takie problemy trwały nawet miesiąc.Jazda na rowerze a erekcja

Narodowy Instytut Bezpieczeństwa i Higieny pracy w USA również zainteresował się tym tematem. Przeprowadzono badania na 17 pracownikach Rowerowego Patrolu Policyjnego znajdującego się w Ohio. Zdecydowana większość skarżyła się na odrętwienia okolic genitalnych, a do tego duża część zauważyła problemy z osiągnięciem erekcji. Po tym eksperymencie wymieniono w rowerach siodełka i po pół roku sprawdzono efekty. Na 90 pracowników tylko 18% skarżyło się na drętwienie. Natomiast tylko mały odsetek zauważył problemy ze wzwodem.

Inna część to obala…

Ogromne badanie przeprowadzone przez BBC, w którym wzięło udział ponad 4000 sportowców, pokazuje, że nie należy się martwić o pojawienie zaburzeń erekcji. W badaniu wzięło udział 2774 rowerzystów, 879 biegaczy oraz 539 pływaków. Każda osoba musiała szczerze odpowiedzieć na pytania. Jeśli chodzi o rowerzystów, były to też pytania dotyczące tego, jakimi rowerami się poruszają, z jakich siodełek i ubrań korzystają, jak wysoko mają ustawioną kierownicę oraz jak często jeżdżą na stojąco i siedząco.

Większość badań podaje, że długa jazda rowerem powoduje ucisk, który negatywnie wpływa na przyrodzenie. Autorzy zapewniają, że wszystkie te badania były przeprowadzane na zbyt małych grupach mężczyzn, by można było wyciągnąć zdecydowanie wnioski. W owym badaniu różnice wśród ludzi były tak niewielkie, że nie ma się o co martwić. Jedynym elementem, który można potwierdzić w stosunku do reszty badań, jest drętwienie genitaliów.

Więc jak to jest z tym rowerem?

Część badań mówi tak, część inaczej więc co robić? Nawet jeśli jazda na rowerze nie powoduje na tyle odczuwalnych zmian seksualnych, to warto odpowiednio wyposażyć swój rower, by uniknąć innych dolegliwości. Przede wszystkim warto wybrać odpowiednie siodełko – dobrze wyprofilowane, miękkie, szerokie, bez czubka lub czubkiem skierowanym w dół. Warto poszukać siodełka z otworem, którego zadaniem jest redukcja siły nacisku na krocze. Można również zdecydować się na odpowiedni ubiór – szczególnie getry rowerowe z wkładką ochronną.

Warto zapamiętać o odpowiedniej pozycji na rowerze z lekko ugiętymi kolanami – taka pozycja podtrzymuje część ciężaru, co odciąża krocze. Warto również co jakiś czas wstawać z siodełka na wyprostowanych nogach, by odciążyć krocze. Zaleca się robić to nawet raz na 10 minut. Poprawia to znacznie cyrkulację krwi.

Jeżeli należysz do osób, które zaobserwowały u siebie pogorszenie aktywności seksualnej przez jazdę na rowerze, koniecznie przez kilka tygodni na niego nie wsiadaj przez parę tygodni, a wszystko wróci do normy.

Czy mężczyzna powinien unikać roweru?

Oczywiście, że nie. Jazda na rowerze może przyczyniać się do zaburzeń erekcji tylko w przypadku złego przygotowania. Regularna jazda na rowerze rzeczywiście może powodować różne krótkotrwałe problemy, ale jeśli odpowiednio przygotujemy się do jazdy, to z łatwością tego unikniemy. Odpowiednie siodełko i pozycja pedałowania to podstawa. Do tego można również opcjonalnie doliczyć odpowiedni ubiór. Jazda na rowerze nie powoduje impotencji, ale warto stosować kilka tych rad, by uniknąć różnych dolegliwości.rower

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *